24 stycznia 2013

Dzień 24

.Zaliczyłam psycholooooooooogię! Dzisiaj czeka mnie jeszcze matma, wojna z macierzami zaczęła się o 8.30 dnia dzisiejszego.

Chcę jutro, bo Bursztynowe Klucze. Od 17 będę zasłuchana w Artura i innych. Miła odmiana po ciężkim tygodniu. Od poniedziałku sesja, a ja mam zamiar zdać ją najlepiej jak tylko potrafię. Nie dbam już o to, czy będę spać.

Pisząc dzisiejszą notkę, siedzę razem z Natalią i Szymonem, rozwalamy zadania. Szczerze mówiąc, mam już tego powyżej uszu, no ale czego nie zrobi się dla lepszej oceny z matmy...

Życzcie mi powodzenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz