3 stycznia 2013

Trolololo, dzień 3

Nie mam motywacji.

Nie znajduję siły, by zacząć się w końcu porządnie przygotowywać do sesji. W prawdzie czytam te wszystkie moje możliwe notatki z prawa, statystyki i psychologii, ale w dalszym ciągu nic z tych notatek nie ogarniam. No, może pomijając prawo, to jest chociaż w niewielkim stopniu interesujące.

Wpadłam na pewien pomysł, jakby uatrakcyjnić mój kącik w domu. Jestem w trakcie realizacji, więc niedługo może pochwalę się efektem.

Jordan, jeśli to czytasz (pewnie tak, żeby mnie sprawdzić) to wiedz, że teraz, kiedy to piszę jestem już po ogarnięciu notatek z prawa,  psychologii i mikroekonomi, mogę ci policzyć macierze, bo matmę też już ogarnęłam. Więc nie martw się, twój motywator przynosi niezły efekt.

Może dopiszę coś jeszcze wieczorem, o ile coś sobie przypomnę. Ciao.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz