Nie mam motywacji.
Nie znajduję siły, by zacząć się w końcu porządnie przygotowywać do sesji. W prawdzie czytam te wszystkie moje możliwe notatki z prawa, statystyki i psychologii, ale w dalszym ciągu nic z tych notatek nie ogarniam. No, może pomijając prawo, to jest chociaż w niewielkim stopniu interesujące.
Wpadłam na pewien pomysł, jakby uatrakcyjnić mój kącik w domu. Jestem w trakcie realizacji, więc niedługo może pochwalę się efektem.
Jordan, jeśli to czytasz (pewnie tak, żeby mnie sprawdzić) to wiedz, że teraz, kiedy to piszę jestem już po ogarnięciu notatek z prawa, psychologii i mikroekonomi, mogę ci policzyć macierze, bo matmę też już ogarnęłam. Więc nie martw się, twój motywator przynosi niezły efekt.
Może dopiszę coś jeszcze wieczorem, o ile coś sobie przypomnę. Ciao.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz