Stwierdzam nadpobudliwość, bo nerwy, nauka, ferie, remont i praca.
Nosi mnie. Nie mogę usiedzieć w miejscu, nie chcę jeść, sprzątam, jakby zaraz miała wpaść inspekcja. Powoli zatracam się w czymś, w czym nie chciałabym być. Mówiłam już, że nie sypiam?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz