Mam ją! Moją ukochaną, wymarzoną i perfekcyjną płytę. Jest moc, mówię wam.
Sprzątnęłam dzisiaj całe mieszkanie, włączając w to klatkę schodową i korytarz dziadków. Jestem z siebie dumna.
Tata kupił mamie bukiet z 20 róż, z okazji 20. rocznicy ślubu. Miłe. Błagał o zachowanie dyskrecji do jej przyjazdu.
Ktoś chętny na Listening Party w poniedziałek? Można by było na plaży sopockiej ogarnąć...O ile pogoda będzie sprzyjać. Dajcie znać, czy jesteście na tak.
Oto ja, moja krzywa i nieogarnięta twarz, najnowszy zakup i złomiasty telefon

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz