12 kwietnia 2013

Dzień 102

Mam ją! Moją ukochaną, wymarzoną i perfekcyjną płytę. Jest moc, mówię wam.

Sprzątnęłam dzisiaj całe mieszkanie, włączając w to klatkę schodową i korytarz dziadków. Jestem z siebie dumna.

Tata kupił mamie bukiet z 20 róż, z okazji 20. rocznicy ślubu. Miłe. Błagał o zachowanie dyskrecji do jej przyjazdu.

Ktoś chętny na Listening Party w poniedziałek? Można by było na plaży sopockiej ogarnąć...O ile pogoda będzie sprzyjać. Dajcie znać, czy jesteście na tak.



Oto ja, moja krzywa i nieogarnięta twarz, najnowszy zakup i złomiasty telefon

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz