25 kwietnia 2013

Dzień 115

Przeglądam zdjęcia na  photoblogu. Słucham The Cure i czytam opowiadanie Astal. No i rozmawiam z Martą, przed jutrzejszym "wielkim dniem".

Słońce przygrzewa mi gałki oczne, jestem głodna, a w kuchni czeka na mnie mini zestaw z McD.

Cierpię na brak kasy. I na przemęczenie. I na głód, który trwa dłużej, niż ustawa przewiduje.


Piątku, jesteś tak blisko..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz