Najgorszy. Dzień. W Dziejach.
Nie zaliczyłam egzaminu ze statystyki, więc z automatu wywalają mnie ze studiów. Mnie i jeszcze dwie inne osoby. Czyż to nie jest cudowne?
Krystian poradził mi, żebym poszła do egzaminatorki i po wpisach poprosiła ją o możliwość poprawy. Może się zgodzi, przecież nie chciałaby nikogo udupiać...Tyle, że jest już po sesji. I to jest główną przyczyną tego, że działa to na odpowiedź odmowną.
Ach, ile ja bym dała za to, żeby jednak pozwolono mi to zaliczać jeszcze raz!
EDIT:
BANG, to był żart
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz