16 maja 2013

Dzień 136

No to zaczynamy jazdę bez trzymanki. Od jutra prawie codziennie coś się będzie dziać.

Razem z Marcinem ogarniamy muzykę. I wychodzi nam to całkiem nieźle. Jestem ciekawa finalnego efektu.

Siedzę nad historią, bo jutro rozszerzenie. Posegregowałam umowy, wypisałam karty sobie, Igorowi i Filipowi. A tyle materiału jeszcze przede mną. Obawiam się, że dowalą większość ze średniowiecza.

1 komentarz: