28 lipca 2013

Dzień 209

Goście wybyli o 3 nad ranem, czuję się przez to zmęczona. W końcu nie wypadało się nie pożegnać..

Dzisiaj wolne, potem dwa dni do pracy. Nie narzekam, bo wiem, że mogło być dużo gorzej.

Słucham starszych piosenek, planuję obejrzeć dobrą komedię, o ile takową znajdę. I podkraść wiatrak z pokoju taty. Te upały są krzywdzące.

Pozdrawiam Marcina, Jolę, Krystiana (sklerozo!), DJów z ParaTune, wszystkich użytkowników i Martę, której chcę się grać.

Ciao.

3 komentarze:

  1. Pozdrawiam :) Nie jest u was gorąco ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 32 stopnie na dworze, 29 w domu - topię się.

      Usuń
  2. U mnie wczoraj w domu było 31.9 wieczorem więc wiesz ;d

    OdpowiedzUsuń