27 października 2013

Dzień 300

65 dni do końca. Wiem, wiele osób bardzo się cieszy z tego powodu.

Trzysta dni, więc małe podsumowanie..
7645 wyświetleń, w tym 60 w dniu 30 czerwca (dzień 181)
23 komentarze.
Pierwsza trójka krajów odwiedzających: Polska, Stany Zjednoczone i Rosja.
To na tyle z takich małych podsumowań.

Doszłam do wniosku, że nienawidzę siebie.
Za to kim, i jaka jestem.
 Za zachowanie, styl bycia, charakter...
Za to jak postrzegam i odnoszę się do innych.
 Za mój brak wytrzymałości, zaparcia się w dążeniu do celów, za brak motywacji.

Za to, że jestem.

To wszystko działa na mnie destrukcyjnie. Mam dość siebie.

Dosypcie mi czegoś do wody, to szybciej to wszystko się skończy.

Pewnie niewielki procent ludzi, zacznie mnie przekonywać, że nie mam racji, albo to co mówię nie ma sensu.

Owszem, sensu to to nie ma żadnego.
Co nie zmienia faktu, że beznadziejność mojej osoby sięgnęła takiego dna, że Rów Mariański jest w porównaniu jest płytki.

Cóż, tłumiona nienawiść wybucha mocniej niż bomba.
I rani tych, którzy nie powinni być zranieni.

Gorszy ból jednak zadałabym, porywając się na jakieś głupstwo, które kosztowało by mnie więcej, niż powinno.

I zraniłoby tych, na których tak bardzo mi zależy.
A tego to raczej wolałabym uniknąć.


Uh, mam dość.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz