Do dupy taki poniedziałek. Przyjeżdżam na uniwerek, a tam brak angielskiego i 3,5 godzinna przerwa z chłopakami. Nigdy więcej.
Jestem zmęczona dzisiejszym dniem, nie mam motywacji, by uzupełnić kalendarz, czy nawet pofatygować się po wodę do kuchni. W chwili obecnej najważniejszą sprawą jest pójście spać, które odkładam co najmniej do 22, bo w końcu notatki same się nie ogarną. Obejrzałabym jakiś ciekawy film, polecicie coś?
Nakładają mi się egzaminy, tak że w ciągu dnia mam po 2-3, a do tego praktycznie dzień po dniu. Witaj sesjo. Karolina zamówiła już zaczepiasty długopis ze ściągą, przyda się na psychologię, ti, mikro, a może nawet na prawo. W czwartek go otrzymam.
Jeżeli mieliście kiedykolwiek wątpliwości, czy studiować matmę, zarządzanie lub podobny porąbany kierunek i nadal zastanawiacie się, czy na takie studia chcecie iść, to kategorycznie uprzedzam, nie jest wesoło. Byłoby, gdyby człowiek choć w małym stopniu ogarniał coś z tego wszystkiego. Ja nie ogarniam, więc nie polecam.
spongie już nie expi.
OdpowiedzUsuńjakbyś potrzebowała korepetycji z psychologii to polecam się :P
http://www.youtube.com/watch?v=plBUQvWdePI
Nie expię, bo z Tobą się ostatnio nie da expić :) A co do korków z psycho, nie potrzebuję, prędzej ze staty albo mikro ;)
OdpowiedzUsuńPff.. nie da, bo?:P
OdpowiedzUsuńSpokojnie, na wszystko znajduje czas^^
Swoją drogą bez sensu napisane,żeby nie komentować na niekorzyść skoro musisz zaakceptować komenta:>
To, że "muszę" go zaakcetptować, nie jest równoznaczne z tym, że go przeczytam :D Subiektywna ocena głównie się tutaj liczy :) A to, że ty znajdujesz czas na wszyyystkoo, to nie znaczy, że mnie się to udaje :)
Usuń