Co z tego, że to święto zakochanych? Od dzisiaj dla mnie będzie to święto zdanej matmy, o.
Zajadam się truskawkami, słucham Kacprowej audycji, porządkuję dokumenty, ściągam film i delektuję się samotnością i ciszą mojego pokoju. To naprawdę relaksujące. Mam zamiar zaliczyć dzisiaj maraton filmowy, więc czekolada i kawa pójdą w ruch. Przy okazji - Alan, dziękuję ci za oddanie mi kartki z Twoją grupą, dostałam ją dzisiaj na poprawce.
Powiem tyle, jest cudnie, mimo paru problemów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz