3 marca 2013

Dzień 62

Czuję wiosnę!

Zdałam matmę na 4, jestem przeszczęśliwa, zadowolona, usatysfakcjonowana, pełna energii do walki ze statą. To będzie dobry tydzień, taki, który przyniesie mi więcej pozytywów, niż negatywów. I nie zepsuje tego ani wejściówka z PNOPu, ani fakt, że od wykładu do wfu jest tyle godzin przerwy...

Słucham nowych kawałków Toxic Mushrooms i City Of Mirrors. Jakoś tak pozytywnie na mnie wpływają. Może dlatego, że znam ludzi osobiście? (przynajmniej z TM)? Jutro szykuje się mały rajd po Gdańsku, Kamil uprzejmie przechowa mnie do 17, więc zapowiada się miły dzień.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz