1 maja 2013

Dzień 121

Ach, majówka. Nareszcie wolne. W końcu mogę się bezkarnie wyspać.

Poszukuję krytyków, muszę poznać opinię na temat jednej sprawy. Chętni niech się zgłoszą na fejsie, wyślę wam wtedy to, co ma być przedmiotem owej krytyki.

Jutro śmigam zanieść dokumenty do banku, a w sobotę możliwe, że nareszcie pójdę na koncert. Pierwszy w sezonie, najbardziej wyczekiwany przez ostatni miesiąc.

Szukam muzyki. I ciekawych opowiadań. Nie pamiętam adresu jednego, które szczególnie utkwiło mi  w pamięci. Nevermind, i tak pewnie skończy się na tym, że go nie przeczytam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz