20 czerwca 2013

Dzień 171

Biegi dzisiaj, co za emocje przy tym były!

Młoda wyautowała do Poznania, więc mam pokój dla siebie. Czyli skype z Krystianem, wspólne darcie się, a wieczorem "Intruz".

I zero narzekania na to, że ją obudziłam, bo musiałam wcześniej wstać.

Jutro PNOP, mam nadzieję, że będzie dobrze. OBY było dobrze.

Polecą hejty i rady cioci Wikipedii, ale i tak liczę na SPAM.  Bo w poniedziałek było spoko, nawet jak na pytania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz