Dzisiaj był dobry dzień, gdyby nie fakt, że spieprzył mi pociąg, a przez bieg na skmkę pogłębiłam kontuzję...
Jutro ostatni dzień praktyk, z jednej strony się cieszę, a z drugiej, szkoda, że tak szybko to zleciało...
W poniedziałek badania, we wtorek szkolenie, od środy zaczynamy pracę, a jak!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz